X
dlaczego warto

!



Należy wyróżnić cztery podstawowe powody, dla których proces cyfrowej rekonstrukcji obrazu, jest wyścigiem z czasem i stał się obecnie tak istotny. 


Pierwszym powodem jest dostępność zachowanych nośników z materiałem filmowym. Oszacowano, że prawie 70-80% najstarszych filmów wyprodukowanych do wczesnych lat trzydziestych XXw., zostało bezpowrotnie zniszczonych w chwili wprowadzenia filmu udźwiękowionego. Prawie 90% wszystkich niemych filmów i połowa wszystkich filmów wyprodukowanych przed 1950 r., została zniszczona w sposób nieodwracalny.* 


Straty filmów z okresów następnych, są na szczęście mniej dramatyczne, ale nadal bardzo znaczące. Do tego utraconego zasobu, włączyć można nawet oryginalne negatywy filmów sprzed zaledwie kilkunastu lat, które z niewyjaśnionych powodów zostały zagubione albo znajdują się w bardzo złym stanie. Na taką sytuację wpływ miało wiele różnych, i dziś może niezrozumiałych dla nas przyczyn jak np. czynnik ekonomiczny, estetyczny czy czysto praktyczny. Często kopie były niszczone gdy film okazywał się niedochodową produkcją, lub by zwolnić miejsce w przeładowanych archiwach. Dodatkowo materiały, których język i forma filmowa stawały się zbyt “prymitywne”, były wypierane przez materiały kolorowe i udźwiękowione. 


Kolejna przyczyną takiego działania, była  chęć odzyskania srebra z taśmy filmowej. Nie należy także zapominać o interwencji cenzorów, pożarach w archiwach, niszczeniu filmów nitroceluloidowych po zakazaniu stosowaniu tego materiału w projektorach, bankructwach producentów, wojnach i szeregu innych powodów, dla których filmy przetrwały jedynie na wyeksploatowanych nośnikach. 


Drugim istotnym powodem jest podatność analogowych materiałów filmowych, na oddziaływanie czynników zewnętrznych. Równolegle do wzrostu popularności taśmy filmowej, zwiększała się świadomość, że materiał ten ulega degradacji i za wszelką cenę należy go zachować dla przyszłych pokoleń. Chociaż idea i koncepcja archiwów filmowych istnieje od wczesnych lat kina, to restrykcyjne warunki nie wszędzie były przestrzegane. Zbyt duża wilgotność, nieodpowiednia temperatura czy brak systematycznej weryfikacji puszek z nośnikami - wszystko to powodowało, że w niektórych archiwach filmy ulegały przyśpieszonej degradacji. Nie należy także zapominać, że sam materiał światłoczuły (np. o podłożu z nitrocelulozy lub acetylocelulozy), jest chemicznie bardzo niestabilny i nawet właściwie przechowywany, ulega powolnemu samozniszczeniu.


Trzeci powód to potrzeba szerokiego udostępniania filmów sprzed lat publiczności, która stale powiększa się o miłośników minionej twórczości filmowej. Rosnące zainteresowanie klasyką kina, widać na przykładach międzynarodowych festiwali filmowych, na których na stałe zagościły sekcje poświęcone filmom poddanym procesowi cyfrowej rekonstrukcji obrazu. Wśród takich festiwali warto wyróżnić: Cannes Classics, Il Cinema Ritrovato w Bolonii, Lumiere Grand Film Festival w Lyonie, Le Giornate del Cinema Muto w Pordenone, Silent Film Festiwal w San Francisco, Święto Niemego Kina w Warszawie, czy sekcje na Warszawskim Festiwalu Filmowym, Festiwalu Filmowym w Gdyni oraz Off Camera w Krakowie. Również coraz większe zainteresowanie minioną twórczością filmową widać, na kanałach telewizyjnym, serwisach VOD czy na przykładzie wydawnictw BluRay i DVD.


Ostatnim powodem i chyba najważniejszym, jest dodatkowe zabezpieczenie materiału filmowego. O ile obecnie wciąż standardem jest, przechowywanie filmu na kopii światłoczułej, o tyle równie ważne jest, aby możliwie jak najlepiej zabezpieczyć materiał cyfrowy. Proces digitalizacji oraz rekonstrukcji cyfrowej obrazu, pozwala zachować dodatkowo materiał filmowy w postaci różnych plików. Dzięki przeniesieniu “analogu do cyfry”, możliwa jest dywersyfikacja form archiwizacji, w celu jak najlepszego zabezpieczenia informacji o materiale filmowym. 


* Kuiper A., Sigmund M., Simulating of Authentic Movie Faults. Computer as a Tool 2005, EUROCON 2005, The International Conference.